.. Aha. To ju lepiej .. - wysoki spojrza bystro na Jana i wyd wargi .. A co on ci .. - Co on wam .. - poprawi si - odda dzisiaj .. Co mia mi odda? To wy wiecie, nie ja .. - przemwi agodnie wysoki takim tonem, jakim si mwi do upartego dziecka. .. Co wam przecie odda przed chwil .. Poda mu co przez okno. Jak walizk czy co .. Jan spojrza z nienawici ku oknu, ale nie odezwa si. [#] 